inicio mail me! sindicaci;ón

Tomasz Wysocki - dziennik internetowy

Otchłań mojego umysłu…

Archive for czerwiec, 2006

Uff

Już po wykładzie inauguracyjnym. Zjawiło się kilkanaście osób czyli “jak w sam raz”. Wykład się udał. Na pierwszej prezentacji chłopaki nieźle wszystkich zaskoczyli. Stworzyli pozory kłótni o to, że Linux jest do bani. Było na co popatrzeć. Drugie wykład był o wyszukiwaniu informacji i zadawaniu pytań, Stanik odwalił kawał dobrej roboty. No i na końcu był mój wykład. Z mojego punktu widzenia się udał. A jak było naprawdę nie mi oceniać. Na końcu podszedł do mnie chłopak z pendrivem i poprosił o kopie prezentacji, więc nie było chyba źle. Podsumowując: było bardzo dobrze. Ale to dopiero początek działalności. Co będzie dalej, czas pokaże.

To już dziś

Dzisiaj wykład inauguracyjny LUGu. Minimalny stres, ale ogólnie jest bardzo dobrze. Zaraz powinien Konrad do mnie wpaść. Jeszcze minimalne poprawki w konfiguracji mojego komputera trzeba zrobić, bo to właśnie on idzie “na pokaz”.

Google Analytics

Od dzisiaj mój blog będzie znajdował się pod okiem Google. W sumie nie wiem, czy tak na długo zostanie. Chcę po prostu, przetestować ich usługę. Trochę mi się nie podobają ich zapędy monopolistyczne i nie wiem czy chciałbym, aby mój blog również “należał” do nich.

Ubuntu

Dzisiaj miałem okazję instalować Ubuntu. Sama instalacja tak naprawdę sprowadza się do kilku banalnie prostych pytań, zadanych przez instalator, oraz kilkudziesięciu minut gapienia się w pasek postępu. W zamian za to dostajemy skonfigurowany system z masą aplikacji. Jednak czy gra jest warta świeczki? Dla mało zaawansowanych użytkowników z pewnością. Mogą oni bez problemu postawić sobie system. Jednak dla mnie osobiście, Ubuntu to fajna zabawka o małej wartości. Wolę swoje LFS niż rozpasiony system, który tak naprawdę nie spełnia moich oczekiwań. Ale ja to ja, a świat się musi kręcić dalej.

Problem z montowaniem vfat

Próba montowania dyskietki, którą dostałem od mamy, zakończyła się takim efektem:

tomwys@tom:~$ mount /media/floppy/
mount: I could not determine the filesystem type, and none was specified
tomwys@tom:~$ 

Dodatkowo w logach kernela znalazłem:

FAT: codepage cp437 not found

Rozwiązanie

Chwila googlowania przyniosła efekty. Problem wynikał z braku odpowiedniej konfiguracji kernela. Aby go usunąć przekonfigurowałem kernel:

File systems -> Native Language Support -> [*] Codepage 852 (Central/Eastern Europe)
File systems -> DOS/FAT/NT Filesystems -> (852) Default codepage for FAT

Skompilowałem, zainstalowałem, zrobiłem reboot. Mama mogła już otrzymać swoje upragnione dane.

Fluxbox+Eterm - terminal przyklejony do pulpitu

Tutorial ten ma na celu stworzenie, przy użyciu fluxboxa i Eterma, terminala “przyklejonego” do pulpitu. Takiego jak przedstawiony na screenshocie:

Eterm+fluxbox

Wymagania:

  • zainstalowany fluxbox
  • zainstalowany Eterm

W pierwszej kolejności powinniśmy przygotować skrypt, który będzie uruchamiał terminal i podtrzymywał go przy życiu:

 ~/.fluxbox/scripts/eterm
#!/bin/sh
sleep 5;
while true; do

Eterm –scrollbar 0 -x 0 –trans 1 –buttonbar 0 -g 80×24+10+400  –name etermHidden 

done;
EOF
chmod +x ~/.fluxbox/scripts/eterm]]>
Wyjaśnienie komend:
mkdir ~/.fluxbox/scriptsTworzy katalog, w którym przechowywane będą skrypty fluxboxa.
sleep 5Odczekuje 5s (w niektórych przypadkach może być niepotrzebne).
while true; do […] done;Nieskończona pętla, dzięki niej Eterm po zabiciu będzie sam wstawał.
Eterm […]Eterm wywołany z odpowiednimi parametrami.
–scrollbar 0Usuwa suwak z Eterma.
-x 0Usuwa obramowanie i “dekoracje okna”.
–trans 1Ustawia przezroczystość w oknie.
–buttonbar 0Usuwa przyciski z Eterma.
-g 80×24+10+400Ustawia pozycję i rozmiar Eterma według wzorca: [szerokość]x[wysokość]+[odległość od lewej krawędzi]+[odległość od górnej krawędzi]. Wysokość i szerokość podawana jest w znakach, odległość w pikselach.
–name etermHiddenUstala nazwę, do której będziemy mogli się odwoływać podczas dalszej konfiguracji
chmod +x ~/.fluxbox/scripts/etermNadaje skryptowi prawa wykonywalności.

Oraz zmodyfikować konfigurację fluxboxa:

> ~/.fluxbox/apps
[startup] {~/.fluxbox/scripts/eterm}
[app] (etermHidden)
  [Layer]	{12}
  [Sticky] {yes}
  [IconHidden]
[end]
EOF]]>
Wyjaśnienie opcji:
[startup] {~/.fluxbox/scripts/eterm}Powoduje, że stworzony przez nas skrypt jest uruchamiany przy każdym starcie fluxboxa.
[Layer] {12}Przesuwa Eterma pod inne okna.
[IconHidden]Usuwa Eterma z “paska”.
[Sticky] {yes}Sprawia, że Eterm jest widoczny na wszystkich workspaceach.
Gotowe!

Fluxbox - usuwanie programów z “paska”

Natknąłem się na taki problem: chciałem aby program nie wyświetlał się w barze mimo, że jest uruchomiony. Rozwiązania szukałem dość długo, przegrzebałem sporą ilość dokumentacji, jednak nie znalazłem nic stosownego. Pomoc otrzymałem dopiero na kanale irca dedykowanym fluxboxowi. A oto rozwiązanie: w pliku ~/.fluxbox/apps dodajemy:

[app] (NAZWA_PROGRAMU)
  [IconHidden]
[end]

Np.:

[app] (Eterm)
  [IconHidden]
[end]

Efekt jest taki, że programy o podanej nazwie, nie pojawiają się w barze.

script

script to program służący do logowania sesji terminala do pliku.

Gdy uruchomimy program, uruchamiana jest konsola, w której możemy normalnie pracować. Jednak wszystko to co widzimy i piszemy w konsoli, zapisywane jest do pliku. Dzięki temu możemy zarchiwizować sesję. Program ten mimo swojej prostoty ma jednak kilka właściwości, które warto omówić.

Użytkowanie:

script [-a] [-c KOMENDA] [-f] [-q] [-t] [plik]
Parametry:
-aPlik nie jest nadpisywany, zamiast tego dane są dodawane do pliku.
-c KOMENDAZamiast domyślnego shella uruchamiana jest podana komenda i jej przebieg śledzony.
-fOpcja powoduje, że dane do pliku są dopisywane zawsze, gdy jest to tylko możliwe (standardowo dane są buforowane i dopisywane raz na jakiś czas).
-qPowoduje, że nie są wyświetlane komunikaty programu.
-tSprawia, że na stderr (standardowy strumień błędu) wysyłane są komunikaty z związane przerwami między przychodzeniem kolejnych danych (więcej informacji: man script).

Co jest zapisywane?

script zapisuje do pliku wszystko co znajdzie się na standardowym wejściu/wyjściu i wyjściu błędów. Zapisywane są wszystkie znaki, nie tylko te, które są czytelne dla człowieka. Oznacza to, że gdy otworzymy plik utworzony przez skrypt za pomocą swojego ulubionego edytora, ujrzymy tam między innymi takie znaki jak “back space”, “clear screen”. Może być to denerwujące, lecz jest w pewnych przypadkach bardzo ważne. Jeśli chcemy obejrzeć zawartość pliku, najlepiej wyświetlić go za pomocą polecenia “cat”. W takim przypadku zawartość będzie już sformatowana.

Obserwowanie pracy na innej konsoli

Jednym z ciekawszych efektów jakie możemy uzyskać za pomocą script, jest obserwowanie pracy wykonywanej na innej konsoli. Jest to bardzo przydatne, gdy pozwalasz komuś zdalnie manipulować twoim komputerem, a przy okazji sam byś chciał się czegoś nauczyć, więc przyglądasz się temu co robi tamta osoba. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że działa to po prawnie nie tylko ze zwykłym tekstem, ale także z takimi bibliotekami jak ncurses.

Przykład

Najpierw musimy utworzyć plik fifo, będzie on nam służył za plik wymiany danych między konsolami:

mkfifo /tmp/nasze_fifo

Teraz na shellu, z którego będą wydawane polecenia, uruchamiamy script:

script -f /tmp/nasze_fifo

Opcja “-f” została zastosowana, by dane były przesyłane na bieżąco, a nie buforowane. Na shellu “obserwatorze” uruchamiamy komendę:

cat /tmp/nasze_fifo

Na obu shellach powinniśmy od teraz widzieć to samo, jednak polecenia będziemy mogli wykonywać tylko z jednego. Nie krępujmy się, wypróbować takie programy jam mc czy irssi. To naprawdę działa.

irssi:
irssi
Przykład - kilku obserwatorów

Jeśli chcemy obserwować pracę z więcej niż jednej konsoli, sprawa się trochę komplikuje, z pomocą przychodzi jednak tee, które dzieli sygnał:

mkfifo /tmp/nasze_fifo0
mkfifo /tmp/nasze_fifo1
mkfifo /tmp/nasze_fifo2

Obserwowany terminal:

script -f /tmp/nasze_fifo0

Obserwator nr 1:

cat /tmp/nasze_fifo0 | tee /tmp/nasze_fifo1

Obserwator nr 2:

cat /tmp/nasze_fifo1 | tee /tmp/nasze_fifo2

Obserwator nr 3:

cat /tmp/nasze_fifo2
mc:
mc

Wakacje

I zaczęły się. Dziś pierwszy oficjalny dzień wakacji. I co z tego? Trochę się zmieni, zaczną się nowe rzeczy, zakończą stare. W sumie w tym wpisie chciałbym, trochę podsumować rok szkolny i wyprowadzić pewne plany na przyszłość.

Koniec szkoły

Tak, to już koniec, a przynajmniej koniec na 2 miesiące. Był to mój pierwszy rok w “nowej” szkole. Wszystko wypadło bardzo pozytywnie. Nowa klasa okazała się bardzo przyjemna. Ludzie ci potrafią, bawić się i uczyć. A najlepsze jest to, że potrafią to robić jednocześnie. Nowe przyjaźnie? Tak, jednak najbardziej jestem szczęśliwy z tej bardzo starej i już trochę zakurzonej, która teraz wzrosła w siłę. Wrogowie? Nie, raczej nie. A przynajmniej nie otwarci. Zapewnie ktoś skrycie się czai na moje szczęście, moje potknięcia.

Jeśli chodzi o wyniki w nauce, to całkiem nieźle to wyszło, oceny na świadectwie nienajgorsze, a zdarzyły się też przyzwoite pozycje w konkursach. Nauczyciele są raczej przyjaźnie nastawieni i motywują do nauki.

Początek wakacji

Zaczęły się wakacje, jednak ja nie mam zamiaru próżnować. Masa planów, jeśli zrealizuję ich część, to będę bardzo zadowolony, jeśli wszystkie, będę w siódmym niebie. Wiele jest związanych z informatyką, jeden z biologią (na razie tajemnica), chciałbym też pojechać na przystanek Woodstock. Na pewno bardzo ważnym projektem tych wakacji będzie SiLUG, w końcu to moje dziecko i nie wolno go zaniedbywać, już niedługo wykład inauguracyjny, trzeba się dobrze przygotować. Mówię o pracy w konsoli, więc na blogu zapewne pojawi się kilka wpisów na temat basha.

Blog

To że blog powstał tuż przed wakacjami, nie jest zbiegiem okoliczności. Ma on być pigułką zawierającą w sobie wszystkie moje wakacyjne projekty. Mam nadzieję, że stanie się on ciekawy i zaczną go odwiedzać nie tylko moi znajomi. Być może stanie się on pierwszym w Polsce blogiem o pewnej tematyce. W każdym razie chciałbym, aby znalazło się na nim wiele wartościowych wpisów.

Czy coś zostało pominięte?

Tak, we wpisie zostało umyślnie pominięte kilka faktów. Jednak nie sądzę, żeby blog był odpowiednim miejscem do takich zwierzeń. O pewnych rzeczach nie mam zamiaru tu pisać, tak samo jak nie mam zamiaru oświetlać fontanny przed domem.

RSS

Trochę się wczoraj i dziś pomęczyłem i dodałem dwa kanały RSS. Jeden dla bloga, drugi dla miniBloga. Wszystko powinno działać dobrze, jednak w razie jakiś problemów, proszę pisać w komentarzach lub bezpośrednio do mnie.
· Starsze wpisy »