inicio mail me! sindicaci;ón

Tomasz Wysocki - dziennik internetowy

Otchłań mojego umysłu…

Killall opera

Opera niestety nie pomieszkała za długo na moim biurku. Nie to żeby mi się nie podobała, albo coś w tym stylu. Po prostu przyzwyczajenie do Fx wzięło górę nad ewentualnymi korzyściami, wynikającymi z używania opery. Więc żegnaj opero i witaj lisku.

Liczba komentarzy: 3 »

  Zan wrote @ lipiec 10th, 2006 at 1:37 am

Protest! Widać nie przetestowałeś dość dobrze. Może widgety to już bajer, ale są inne wygodne rzeczy, zresztą warto Operę trzymać gdzieś na dysku, tak jak ja to robię z Firefoksem.

  tomwys wrote @ lipiec 10th, 2006 at 7:28 pm

Opera na dysku jest, po prostu nie chce mi się jej włączać. Jest to kwestia mojego przyzwyczajenia do Fx. Myślę, że gdybym na siłę korzystał z opery, to przyzwyczaił bym się. Być może kiedyś. A w operze najbardziej podoba mi się klient RSS (-:.

  Zan wrote @ lipiec 11th, 2006 at 9:55 pm

Wiesz, jak ja włączam Fx, mam wrażenie że jest wyprany ze wszystkiego, więc instaluję te rozszerzenia i w końcu dochodzę do wniosku, że jeszcze trochę a zrobię z niego drugą Operę. I wtedy daję sobie spokój ;) A RSS i mail w jednym są niezastąpione^^
A, i rozwiązał się problem długiego ładowania opery. Wywaliłam KDE, mam stare Xfce. I śmiga.

Dodaj komentarz

Zostaw puste:

HTML-Tags:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>