Wczoraj wróciłem do domu. Co prawda zmęczony, ale za to szczęśliwy. Przystanek okazał się jeszcze wspanialszy niż krążące o nim opowieści, a co najważniejsze “nie taki straszny jak go malują”. Ludzie, którzy mówią np. o narkotykach na przystanku, nie byli tam, lub po prostu chcą mu zrobić złą opinie. Dostać narkotyki jest ekstremalnie trudno. A o tym, aby ktoś Ci proponował, nawet nie ma co myśleć. Dlaczego tak jest? Odpowiedź jest dosyć prosta. Istnieje specjalna grupa w Pokojowym Patrolu (dowiedziałem się o niej od koleżanki, która kiedyś była w Patrolu), która nie nosi żadnych oznaczeń i chodzi po polu. Jednym z jej zadań, jest próba kupowania narkotyków. Jeśli im się uda narkotyki dostać, sprzedawca jest natychmiastowo zgarniany i przekazywany policji. Tak naprawdę, jedynymi zagrożeniami na przystanku są kradzieże i własna głupota. Jeśli chodzi o pierwsze, to wystarczy się pilnować, a raczej nic ci nie zginie. Na własną głupotę nie ma niestety innego lekarstwa niż rozsądek.
Organizatorzy przygotowali wiele atrakcji, nie tylko koncerty, ale także spotkania z różnymi ciekawymi ludźmi, warsztaty muzyczne, teatralne i inne. Ale nie to jest najwspanialsze na przystanku. Najlepsi są ludzie. Ludzie, którzy zdobywają się na 100% tolerancji, ludzie dla których okazywanie agresji jest czymś po prostu złym, ludzie dla których nie ma granic i dziwności, ludzie którzy po prostu potrafią zaakceptować każdego takim jaki jest i jeszcze do tego dobrze się z nim bawić. Bo gdzie indziej azjata może bawić się w kilkudziesięciotysięcznym tłumie białych i nie czuć się inny, gdzie facet ubrany w sam kapelusz nie jest wytykany przez innych, gdzie mężczyzna może chodzić w spódnicy, nie słysząc za sobą wyzwisk, gdzie Niemiec może się świetnie bawić z Polakiem, gdzie każdy jest inny, a mimo to wszyscy są równi? A to wszystko w tłumie punków, anarchistów, dziwolągów. Jeśli myślisz, że punk i anarchista to ludzie, który szukają tylko jak nabić komuś guza, bardzo się mylisz. To przeważnie wspaniali ludzie, którzy po prostu trochę inaczej postrzegają otaczający nas świat.
Podsumowując Przystanek Woodstock to wspaniała impreza, a przedewszystkim wspaniali ludzie. A tymi, którzy mówią inaczej, nie warto się przejmować.
Dzięki Owsiak, dzięki wam ludzie z przystanku, dziękuje wszystkim którzy przyczynili się do jego istnienia, jesteście wspaniali.