Tomasz Wysocki - dziennik internetowy
Otchłań mojego umysłu…
Archive for Informatyka
grudzień 17, 2006 at 5:19 pm · Filed under WWW
Szukam inspiracji, jakiegoś pomysł na serwis internetowy, który chciałbym prowadzić i który miałby jakąś sensowną odwiedzalność.
Ostatnio stworzyłem nową odsłonę www.kultura.tomwys.info. Niedługo będzie nowa domena dla tego serwisu i dział ze zdjęciami. Mam nadzieję, że serwis ten zacznie odwiedzać coraz więcej osób. Jednak to jeszcze nie jest to. Marzy mi się nie serwis regionalny, a ogólnopolski lub ewentualnie międzynarodowy.
Środki techniczne mam. Sam umiem stworzyć serwis od zera, a serwer to nie problem. Jednak brakuje mi myśli przewodniej, genialnego pomysłu, którego realizacja dawała by masę satysfakcji. Istnieje oczywiście inna droga. Można stworzyć kolejny serwis o danej tematyce i walczyć, aby to właśnie on stał się tym najlepszym. Jak najbardziej rozważam tą drogę. Co prawda jest ona trudniejsza, ale nie niemożliwa. Ale tu nadal powstaje przeszkoda, bo nie jestem pewien z kim i w jakiej dziedzinie chciałbym konkurować.
Wracamy więc do początku postu. Kluczowym problemem jest pomysł. Wiem co mogę usłyszeć od czytelników: pomysł jest najważniejszy i musisz na niego wpaść sam. To niestety smutna prawda. Pewne pomysły i koncepcje jednak mam. Tylko wydaje mi się, że jestem zbyt mało do nich przekonany.
grudzień 9, 2006 at 9:42 am · Filed under Linux
Chcąc przelogować się na konto root, popełniłem błąd i zamiast su wpisałem du. Ku mojemu zaskoczeniu, trafiłem na strasznie przydatny program, o którego istnieniu wcześniej nie wiedziałem, z powodu, no cóż trzeba to przyznać, mojego lenistwa. Wcześniej nie chciało mi się szukać tego właściwego programu, więc używałem substytutu w postaci mc.
Ale do rzeczy. du to prosty program konsolowy, służący do rekursywnego obliczania ilości zajmowanego miejsca przez dany katalog czy plik. du wywołane bez parametrów zacznie rekursywanie przeszukiwać dany katalog i wypisywać rozmiary wszystkich plików i katalogów znajdujących się w nim i w podkatalogach. Domyślne wywołanie du nie jest szczególnie poręczne więc przedstawiam inne, bardziej praktyczne.
Sposoby wywoływania du
Zwykłe liczenie rozmiaru katalogu
Najczęstszą operacją, jaką będziemy wykonywać przy pomocy du, będzie prawdopodobnie liczenie rozmiaru pojedynczego katalogu. Możemy to wykonać za pomocą poniższego polecenia:
$ du -sh files/
7.5G files/
Jak widać za sprawą opcji “h” rozmiar został wyświetlony w “ludzkim” formacie. Opcja “s” służy do tego, by wyświetlone zostało tylko podsumowanie, a nie wszystkie kroki liczenia (spróbuj wykonać to wywołanie bez “s”).
Poszukiwanie katalogu zajmującego najwięcej miejsca.
Czasami chcemy zwolnić trochę miejsca na dysku i potrzebujemy wiedzieć, co nam najwięcej tego miejsca zabiera. Przydatne może okazać się takie wywołanie du:
$ du -s * | sort -nr
702352 lib
652540 share
155500 bin
38152 include
19856 sbin
6420 local
608 src
520 lib64
40 games
28 X11R6
Podsumowanie
du w połączeniu z innymi programami to bardzo mocne narzędzie, którego możemy używać z pod konsoli. du jest przydatne wszędzie tam, gdzie potrzebujemy znać rozmiar katalogu łącznie z jego zawartością. du posiada wiele opcji, których opis możemy znaleźć w manualu.
październik 31, 2006 at 7:24 pm · Filed under WWW, Wygrzebane w kodzie
Chcąc pobrać najnowszą wersję Opery dla Debiana, wszedłem na odpowiednią podstronę. Z pozoru jest to zwykła strona, na której można pobrać plik. Moją uwagę przyciągnął jednak pewien szczegół:
<a href="http://www.opera.com/download/get.pl?id=28354&location=17&nothanks=yes&sub=marine">click here</a>
Najbardziej interesujące są dwa fragmęty:
Zmienna “nothanks”, ustawiona na wartość “yes”, wygląda co najmniej ciekawie. Zastanawia mnie, co miał na myśli programista, tworząc taką zmienną. Niestety nie udało mi się ustalić do czego zmienna służy, z czego mogę wnioskować, że prawdopodobnie jest wykorzystywana przy tworzeniu statystyk.
Jeszcze większe zaciekawienie wzbudziła u mnie “łódź podwodna” (ang. submarine). Znaczenia tej zmiennej udało mi się dociec. Służy ona do odróżniania strony z opisem od właściwego pliku. “marine” to tylko radosna twórczość programisty. Po zmianie na “sub=marchewka” link nadal działa prawidłowo.
październik 28, 2006 at 8:59 am · Filed under Moja pracownia, Debian, Sprzęt
Wczoraj postanowiłem postawić Debiana od nowa. Jest to jedna z trzech dystrybucji działających obecnie na moim komputerze, pozostałe dwie to LFS i Gentoo. Ponieważ płytkę instalacyjną podarowałem znajomemu, musiałem wypalić nową. Instalacją przebiegała bezproblemowo mniej więcej do momentu, gdy rozpakowywane było jądro. Wtedy trach! - wyłączyli prąd, co zdarza się w mojej okolicy bardzo rzadko. Awaria wyglądała niegroźnie, a powtórzenie instalacji od nowa nie było żadnym problemem, jednak czas pokazał, że było inaczej.
Pierwsza zbuntowała się mysz. Co prawda wcześniej wysiadła już w niej rolka (mechaniczne uszkodzenie wewnątrz), ale teraz już całkiem nie żyła. Podczas startu komputera mruga do mnie tylko swoją diodą, a później pogrąża się w zimowy sen. Mam nadzieję, że tylko myszy się to źle odbiło, jednak mam pewne podejrzenia. Wydaje mi się, że mógł jeszcze ucierpieć akcelerator grafiki na karcie graficznej. Gdy pracuje w trybie „vesa” wszystko jest w porządku, jednak gdy przełączam na sterowniki do karty dostaje czarny ekran. Nawet zabicie Xów nie pomaga. Dopiero zmiana spowrotem na „vesa” lub restart przywraca obraz.
A tu mała zagadka: jak zmieniłem driver w konfiguracji xorg mając tylko czarny ekran przed oczami (z „ati” na „vesa”)?
edit:
Odpaliłem Ubuntu z płyty i okazało się, że z kartą graficzną wszystko w porządku. Co za ulga.
październik 26, 2006 at 3:22 pm · Filed under Sieć, Moja pracownia
Kiedyś posiadałem konto Jabbera na serwerze chrome.pl. Przez długi okres czasu byłem zadowolony z usług tego serwera. Jednak wraz z przypływem użytkowników serwer zaczął tracić na stabilności, co nie jeden raz uniemożliwiło mi rozmowę. Gdy moje niezadowolenie z funkcjonowania konta osiągnęło apogeum, postanowiłem założyć nowe na innym, bardziej stabilnym serwerze.
Zaczęły się poszukiwania. Najpierw postanowiłem rozeznać się w funkcjonowaniu naszych rodzimych serwerów. Żaden z nich jednak nie sprostał moim wymaganiom. Potrzebowałem jak najbardziej stabilnego serwera, działającego w dość przyzwoitej domenie. Udało mi się odnaleźć listę serwerów wraz z uptimem, wyrażonym w procentach. Niestety większość serwerów znajdujących się wysoko w rankingu, miała długie, nieludzkie i bardzo trudne do zapamiętania adresy. Przeszukując listę dalej, natrafiłem na serwer, którego szukałem. Miał on dość przyjemną i łatwą do zapamiętania domenę: jabber.ru, a uptime było bliskie 100%. Na serwerze tym niezwłocznie założyłem konto.
Transport GG
Jak można się domyśleć, na serwerze, funkcjonującym w Rosji, nie został zainstalowany transport do naszego, najbardziej obecnie popularnego rodzimego komunikatora. Na szczęście protokół Jabbera umożliwia korzystanie z transportów, znajdujących się na innych maszynach. Przy wyborze serwera nie był istotny już jego adres, gdyż pozostawał on dla moich rozmówców nieznany. Ważne było to, aby znajdował się na nim transport Gadu-Gadu, a usługa była dostarczana nieprzerwanie. Wybór padł na jabber.autocom.pl.
Wpadki
Zdarzyło się kilka razy, że transport GG na serwerze jabber.autocom.pl odmawiał posłuszeństwa. Jednak były to na szczęście sporadyczne przypadki. jabber.ru sprawował się jeszcze lepiej. Do dnia dzisiejszego ani razu nie odmówił posłuszeństwa. Dziś zaliczył wpadkę, jednak była ona minimalna i w pełni wybaczalna.
Po powrocie ze szkoły jak zwykle zasiadłem do komputera. Jedną z rzeczy, które przeważnie robie tuż po włączeniu PC, jest odpalenie klienta Jabbera. Tu jednak powstała linia oporu. Komunikator zameldował, że login lub hasło nie jest prawidłowe. Zdziwiło mnie to, ponieważ nigdy wcześniej nie wystąpił taki problem z tym serwerem. Najpierw pomyślałem, że wina może leżeć po mojej stronie. Odpaliłem więc meebo.com i spróbowałem się zalogować. Niestety otrzymałem identyczny komunikat. Coś mi nie pasowało, ponieważ maszyna, do której próbowałem się podłączyć odpowiadała na pingi. Ztelnetowałem więc port Jabbera. O dziwo zgłosił się deamon. Próby zalogowania się lub rejestracji nowego konta, nadal kończyły się fiaskiem. Poczekałem więc kilka minut i spróbowałem ponownie. Wszystko działało już dobrze. Wydaje mi się, że ta krótka awaria mogła być spowodowana brakiem połączenia z bazą danych lub czymś podobnym.
Biorąc pod uwagę, że serwer odmówił świadczenia usługi po raz pierwszy oraz to, że bardzo szybko znów zaczął poprawnie działać, mogę polecić go jako stabilne rozwiązanie, działające w łatwej do zapamiętania i moim zdaniem ładnej domenie.
październik 10, 2006 at 7:03 pm · Filed under WordPress, Wygrzebane w kodzie
Found in template’s code, which I’m modifying to use on this blog.
<?php endif; // if you delete this the sky will fall on your head ?>
Znalezione w kodzie szablonu, który obecnie przygotowuję do użycia na tym blogu.
<?php endif; // if you delete this the sky will fall on your head ?>
Jeśli to usuniesz, niebo spadnie Ci na głowę.
wrzesień 30, 2006 at 10:13 am · Filed under Informatyka, Linux, Gentoo, Moja pracownia
I’m going to make changes. I’m making shot, because it may be nice to remind:
# parted
GNU Parted 1.7.1
Using /dev/hda
Welcome to GNU Parted! Type 'help' to view a list of commands.
(parted) print
Disk /dev/hda: 80.0GB
Sector size (logical/physical): 512B/512B
Partition Table: msdos
Number Start End Size Type File system Flags
1 32.3kB 10.7GB 10.7GB primary ext2
2 10.7GB 74.7GB 63.9GB extended lba
5 10.7GB 11.3GB 535MB logical linux-swap
6 11.3GB 63.9GB 52.6GB logical ext3
7 63.9GB 74.7GB 10.7GB logical ext3
3 74.7GB 80.0GB 5371MB primary ext2
(parted)
- tomwys’ GNU/Linux 0.2 (LFS 6.2)
- extended
- tomwys’ GNU/Linux 0.1 (LFS 6.1)
- -
- swap
- /home
- Gentoo
- -
Niedługo zmiany. Być może kiedyś miło będzie odświerzyć pamięć:
# parted
GNU Parted 1.7.1
Using /dev/hda
Welcome to GNU Parted! Type 'help' to view a list of commands.
(parted) print
Disk /dev/hda: 80.0GB
Sector size (logical/physical): 512B/512B
Partition Table: msdos
Number Start End Size Type File system Flags
1 32.3kB 10.7GB 10.7GB primary ext2
2 10.7GB 74.7GB 63.9GB extended lba
5 10.7GB 11.3GB 535MB logical linux-swap
6 11.3GB 63.9GB 52.6GB logical ext3
7 63.9GB 74.7GB 10.7GB logical ext3
3 74.7GB 80.0GB 5371MB primary ext2
(parted)
- tomwys’ GNU/Linux 0.2 (LFS 6.2)
- extended
- tomwys’ GNU/Linux 0.1 (LFS 6.1)
- -
- swap
- /home
- Gentoo
- -
wrzesień 20, 2006 at 8:16 am · Filed under Linux, WWW
When I’m writing this post, Opera using almost 80% of my computer’s RAM. Is it too much? For me it is. I have 256MB of RAM, so 200MB for browser is too much. It’s also strange, because I have only two tabs opened, I don’t use widgets, IRC is disabled. It’s probably cause Opera allocates much ram but frees only little of it. Opera uses much CPU also. Maybe I should think about new web-browser or upgrade my computer hardware. It’s some kind of problem.
W chwili gdy piszę ten wpis Opera wykorzystuje prawie 80% RAMu posiadanego przez mój komputer. Czy to dużo? Dla mnie tak. Mam 256MB RAMu i zajęcie 200MB dla samej przeglądarki to zdecydowanie za dużo. Najlepszy w tym wszystkim jest fakt, że mam otwarte tylko dwa taby, nie mam żadnych widgetów, a IRC jest wyłączony. Zajętość prawdopodobnie bierze się z tego, że Opera chętnie rezerwuje nowy ram, a nie kwapi się zbytnio ze zwalnianiem. Opera oprócz ramu zjada dużo CPU. Może warto by się zastanowić nad wymianą przeglądarki, a może raczej nad rozbudową komputera. Trudna sprawa.
wrzesień 19, 2006 at 6:36 am · Filed under Gentoo
Tuż po instalacji Gentoo natknąłem się na następujący problem:
$ su
Password:
su: Permission denied
Sorry.
Problem wynika z wysokiego poziomu zabezpieczeń zastosowanego w Gentoo. Aby go rozwiązac, powinniśmy wszystkich użytkowników, chcących korzystać z polecenia su, dodać do grupy wheel:
# gpasswd -a nazwa_użytkownika wheel
Adding user nazwa_użytkownika to group wheel
Gdzie nazwa_użytkownika to identyfikator użytkownika, który ma mieć uprawnienia do korzystania z su.
$ su
Password:
#
wrzesień 18, 2006 at 1:28 pm · Filed under Gentoo
Zacząłem swoją przygodę z Gentoo. Co prawda kiedyś miałem już tą dystrybucję na dysku, jednak wtedy celem było obejrzenie i ewentualna ocena. Teraz mam zamiar zacząć korzystać z tego systemu.
Dlaczego Gentoo?
Muszę niestety zrezygnować z LFS. Nie mam czasu na zarządzanie nim. Potrzebuję czegoś co działa automatycznie. Jedną z możliwości był powrót do Debiana, jednak postanowiłem spróbować czegoś nowego. Gentoo wydało mi się ciekawą i wartą dłuższego wypróbowania dystrybucją.
Pierwsze wrażenia
Pierwsze co rzuciło mi się w oczy, to ułatwiony proces instalacji, w stosunku do tego przez który musiałem przegryźć się kiedyś. Zrezygnowano ze stage1 i stage2 i ogólnie zmieniono kilka rzeczy. Generalnie system mi się podoba, jednak nie obyło się bez wpadek. Pierwszą rzeczą która mnie zaskoczyła był “Segmentation Fault” w xmms. I nie chodzi tu nawet o samo wystąpienie tego błędu tylko o to, że “sam się naprawił” (normalnie jak nie-Linux).
Czy tak zostanie?
Nie wiem jeszcze czy zostanę przy Gentoo. Jeśli mi się nie spodoba, zwyczajnie wrócę do Debiana.
« Nowsze wpisy ·
Starsze wpisy »