Tomasz Wysocki - dziennik internetowy
Otchłań mojego umysłu…
Archive for Życie
styczeń 24, 2007 at 7:37 pm · Filed under Życie, Blog, RPG
No i śnieg rozpadał się na poważnie. Dojście gdziekolwiek zajmuje o wiele dłużej, a samochody ciągną się ulicami żółwim tempem. Ale to dobrze, że spadł, bo gdyby nie to wcale nie poczuł bym zimy. Tak na marginesie, to się ostatnio trochę przeziębiłem, ale już jest coraz lepiej.
Dzisiaj byłem w Replikatorze i kupiłem 4k20. Są mi potrzebne, ponieważ po feriach mam prowadzić sesje Neuroshimy. To straszna wygoda mieć sklep z grami RPG we własnym mieście, jeszcze niedawno musiał bym głupie cztery kostki z Warszawy przez znajomych sprowadzać. Teraz pozostaje się tylko przygotować i grać.
Swoją drogą fajnie wygląda paragon, który dostałem w sklepie. Widnieje na nim napis “4*1,50 kości”. Ciekawe co osoba niewtajemniczona by na to powiedziała, widząc, że kupowałem “kości”.
Zaczynam na swoim blogu używać tagów. Myślę nad zminimalizowaniem ilości kategorii w przyszłości i zastąpieniem ich właśnie przez tagi. Najpierw postanowiłem przetestować tagi, a później ewentualnie myśleć o usuwaniu zbędnych kategorii. W menu pojawiła się już tagowa chmurka, będę musiał dodać je jeszcze w kilku miejscach i dodawać do każdego wpisu.
listopad 18, 2006 at 9:53 am · Filed under Życie
Wczoraj jak co dzień poszedłem do szkoły. Jednak na pierwszej lekcji okazało się, że w dzienniku jest wklejone, podpisane przez dyrektora, zwolnienie dla mnie z lekcji. Dowiedziałem się, że o 13:30 odbywa się wykład z matematyki związany z III Siedleckim Turniejem Wiedzy Matematycznej. Pozytywnie zaskoczony całą sytuacja, nie znając nawet tematu wykładu, pospieszyłem na uczelnie, na której wykład miał się odbyć.
Wykład okazał się być dosyć niekonwencjonalny, ponieważ w zasadzie nie poruszał on tegorocznego tematu konkursu, jakim jest geometria. Został on zatytułowany “Rozwiązywanie problemów” i poruszał to zagadnienie w sposób dość ogólny. Dotknięte zostało między innymi twierdzenie Eulera i nieudolne próby dowodzenia go.
Na koniec wykładu dostałem kartkę z zadaniami i regulaminem konkursu. Napisano również adres strony, na której można znaleźć inne informacje. Jednak po odwiedzeniu jej, okazało się, że znajdują się tam tylko informacje na temat poprzedniej edycji.
Sposoby rozwiązania zadań wymyśliłem już w drodze do domu. Teraz pozostaje je spisać i wysłać pocztą.
sierpień 26, 2006 at 12:17 am · Filed under Życie, Blog, WWW
Pokój
Dzisiaj skończyłem malować pokój i wniosłem meble. Ściany są teraz w kolorze “zielonego wzgórza”, a sufit bielutki. Odmalowałem też biurko bo było strasznie obdrapane.
Blog
Wymieniłem skrypt blogowy z mojego autorskiego na wordpress. Swojego skryptu nie miałem czasu już rozwijać, a przestał on mi wystarczać. Wordpress jest całkiem niezły. Ma co prawda pewne niedociągnięcia, ale da się z nim żyć. W najbliższym czasie będę personalizował jego ustawienia do swoich potrzeb. Już dzisiaj poświęciłem na to sporo czasu.
lipiec 31, 2006 at 6:45 pm · Filed under Życie
Wczoraj wróciłem do domu. Co prawda zmęczony, ale za to szczęśliwy. Przystanek okazał się jeszcze wspanialszy niż krążące o nim opowieści, a co najważniejsze “nie taki straszny jak go malują”. Ludzie, którzy mówią np. o narkotykach na przystanku, nie byli tam, lub po prostu chcą mu zrobić złą opinie. Dostać narkotyki jest ekstremalnie trudno. A o tym, aby ktoś Ci proponował, nawet nie ma co myśleć. Dlaczego tak jest? Odpowiedź jest dosyć prosta. Istnieje specjalna grupa w Pokojowym Patrolu (dowiedziałem się o niej od koleżanki, która kiedyś była w Patrolu), która nie nosi żadnych oznaczeń i chodzi po polu. Jednym z jej zadań, jest próba kupowania narkotyków. Jeśli im się uda narkotyki dostać, sprzedawca jest natychmiastowo zgarniany i przekazywany policji. Tak naprawdę, jedynymi zagrożeniami na przystanku są kradzieże i własna głupota. Jeśli chodzi o pierwsze, to wystarczy się pilnować, a raczej nic ci nie zginie. Na własną głupotę nie ma niestety innego lekarstwa niż rozsądek.
Organizatorzy przygotowali wiele atrakcji, nie tylko koncerty, ale także spotkania z różnymi ciekawymi ludźmi, warsztaty muzyczne, teatralne i inne. Ale nie to jest najwspanialsze na przystanku. Najlepsi są ludzie. Ludzie, którzy zdobywają się na 100% tolerancji, ludzie dla których okazywanie agresji jest czymś po prostu złym, ludzie dla których nie ma granic i dziwności, ludzie którzy po prostu potrafią zaakceptować każdego takim jaki jest i jeszcze do tego dobrze się z nim bawić. Bo gdzie indziej azjata może bawić się w kilkudziesięciotysięcznym tłumie białych i nie czuć się inny, gdzie facet ubrany w sam kapelusz nie jest wytykany przez innych, gdzie mężczyzna może chodzić w spódnicy, nie słysząc za sobą wyzwisk, gdzie Niemiec może się świetnie bawić z Polakiem, gdzie każdy jest inny, a mimo to wszyscy są równi? A to wszystko w tłumie punków, anarchistów, dziwolągów. Jeśli myślisz, że punk i anarchista to ludzie, który szukają tylko jak nabić komuś guza, bardzo się mylisz. To przeważnie wspaniali ludzie, którzy po prostu trochę inaczej postrzegają otaczający nas świat.
Podsumowując Przystanek Woodstock to wspaniała impreza, a przedewszystkim wspaniali ludzie. A tymi, którzy mówią inaczej, nie warto się przejmować.
Dzięki Owsiak, dzięki wam ludzie z przystanku, dziękuje wszystkim którzy przyczynili się do jego istnienia, jesteście wspaniali.
lipiec 23, 2006 at 7:43 pm · Filed under Życie, SiLUG
Paweł “Stanik” Stańczuk nie żyje. To straszne gdy odchodzi tak młody człowiek. Jeszcze tak niedawno prowadził wykłady na SiLUGu, tak niedawno próbowałem mu zawiesić serwer, a teraz go nie ma i już nigdy nie będzie. Jednak pamięć o nim przetrwa, może przez jakiś czas, a może bardzo długo. Ja zapamiętam go jako osobę, która mimo dobrej znajomości Linuksa i tak korzystała więcej z Windows. Stanik będziesz żył w moim umyśle…
lipiec 23, 2006 at 1:38 am · Filed under Życie
Jadę. Już zdecydowane i chyba nie ma odwrotu. Namiot pożyczony, mama się zgodziła, kasę się jakąś wygrzebie. W czwartek rano wyjazd, dwa dni balowania, w niedzielę powrót. W sumie opowiadać będę po powrocie. Jak ktoś się chce jeszcze zabrać, to zapraszam.
lipiec 16, 2006 at 11:01 pm · Filed under Życie
W tym przypadku nie pomoże tłumaczenie “ja mu tylko otworzyłam drzwi”. Ale zacznijmy od początku. Poszedłem do koleżanki, a ona chętnie mnie wpuściła. Miała to być wizyta towarzyska, ale skłonność do tego, aby wszystko działało jak trzeba, wzięła górę. Na pierwszy ognień poszła drukarka, która zamiast drukować na czarno, drukowała na niebiesko. W zasadzie to nic nie zrobiłem. Zdaje się, że przyciskając przyciski w celu wysunięcia pojemników z farbą zresetowałem ustawienia drukarki i tyle wystarczyło jej do poprawnej pracy. Potem dobrałem się do internetowego radia BBC. Okazało się, że limitują transfer dla osób spoza Wielkiej Brytani. Znalazłem serwer proxy tam działający i wszystko poszło do przodu. Potem przypadkiem trafiłem na dezodorant, który nie działa, mimo że jest pełny. Poprosiłem o pusty dezodorant i z dwóch niedziałających zrobiłem jeden sprawny. Dlatego ostrzegam: dobrze się zastanów, gdy geek zapuka do twych drzwi.
lipiec 7, 2006 at 7:00 pm · Filed under Życie, WWW
Wczoraj skończyłem czytać książkę Terrego Pratchetta pt. “Kolor Magii”. Rozpoczyna ona dość długą serię Świata Dysku. Książka mi się podobała i mam zamiar zagłębić się w następną część, która już została mi obiecana przez Plastusia.
Nową rzeczą, która dzisiaj pojawiła się na moim biurku, jest Opera 9. Zaczęło się od tego, że postanowiłem zacząć używać, przeglądarkę przechodzącą test ACID2. Po odrzuceniu Konquerora, wybór padł właśnie na Operę. Jak długo się utrzyma i czy wrócę do Firefoxa czas pokaże.
czerwiec 24, 2006 at 2:08 pm · Filed under Życie, Blog, SiLUG
I zaczęły się. Dziś pierwszy oficjalny dzień wakacji. I co z tego? Trochę się zmieni, zaczną się nowe rzeczy, zakończą stare. W sumie w tym wpisie chciałbym, trochę podsumować rok szkolny i wyprowadzić pewne plany na przyszłość.
Koniec szkoły
Tak, to już koniec, a przynajmniej koniec na 2 miesiące. Był to mój pierwszy rok w “nowej” szkole. Wszystko wypadło bardzo pozytywnie. Nowa klasa okazała się bardzo przyjemna. Ludzie ci potrafią, bawić się i uczyć. A najlepsze jest to, że potrafią to robić jednocześnie. Nowe przyjaźnie? Tak, jednak najbardziej jestem szczęśliwy z tej bardzo starej i już trochę zakurzonej, która teraz wzrosła w siłę. Wrogowie? Nie, raczej nie. A przynajmniej nie otwarci. Zapewnie ktoś skrycie się czai na moje szczęście, moje potknięcia.
Jeśli chodzi o wyniki w nauce, to całkiem nieźle to wyszło, oceny na świadectwie nienajgorsze, a zdarzyły się też przyzwoite pozycje w konkursach. Nauczyciele są raczej przyjaźnie nastawieni i motywują do nauki.
Początek wakacji
Zaczęły się wakacje, jednak ja nie mam zamiaru próżnować. Masa planów, jeśli zrealizuję ich część, to będę bardzo zadowolony, jeśli wszystkie, będę w siódmym niebie. Wiele jest związanych z informatyką, jeden z biologią (na razie tajemnica), chciałbym też pojechać na przystanek Woodstock. Na pewno bardzo ważnym projektem tych wakacji będzie SiLUG, w końcu to moje dziecko i nie wolno go zaniedbywać, już niedługo wykład inauguracyjny, trzeba się dobrze przygotować. Mówię o pracy w konsoli, więc na blogu zapewne pojawi się kilka wpisów na temat basha.
Blog
To że blog powstał tuż przed wakacjami, nie jest zbiegiem okoliczności. Ma on być pigułką zawierającą w sobie wszystkie moje wakacyjne projekty. Mam nadzieję, że stanie się on ciekawy i zaczną go odwiedzać nie tylko moi znajomi. Być może stanie się on pierwszym w Polsce blogiem o pewnej tematyce. W każdym razie chciałbym, aby znalazło się na nim wiele wartościowych wpisów.
Czy coś zostało pominięte?
Tak, we wpisie zostało umyślnie pominięte kilka faktów. Jednak nie sądzę, żeby blog był odpowiednim miejscem do takich zwierzeń. O pewnych rzeczach nie mam zamiaru tu pisać, tak samo jak nie mam zamiaru oświetlać fontanny przed domem.
czerwiec 19, 2006 at 8:27 am · Filed under Życie
Przez te wolne dni wypadłem z rytmu chodzenia do szkoły. Wczoraj za późno poszedłem spać, a dziś wstałem później niż normalnie i to w dodatku niewyspany. Na szczęście jeszcze trzy dni i wakacje.