inicio mail me! sindicaci;ón

Tomasz Wysocki - dziennik internetowy

Otchłań mojego umysłu…

III Siedlecki Turniej Wiedzy Matematycznej

Wczoraj jak co dzień poszedłem do szkoły. Jednak na pierwszej lekcji okazało się, że w dzienniku jest wklejone, podpisane przez dyrektora, zwolnienie dla mnie z lekcji. Dowiedziałem się, że o 13:30 odbywa się wykład z matematyki związany z III Siedleckim Turniejem Wiedzy Matematycznej. Pozytywnie zaskoczony całą sytuacja, nie znając nawet tematu wykładu, pospieszyłem na uczelnie, na której wykład miał się odbyć.

Wykład okazał się być dosyć niekonwencjonalny, ponieważ w zasadzie nie poruszał on tegorocznego tematu konkursu, jakim jest geometria. Został on zatytułowany “Rozwiązywanie problemów” i poruszał to zagadnienie w sposób dość ogólny. Dotknięte zostało między innymi twierdzenie Eulera i nieudolne próby dowodzenia go.

Na koniec wykładu dostałem kartkę z zadaniami i regulaminem konkursu. Napisano również adres strony, na której można znaleźć inne informacje. Jednak po odwiedzeniu jej, okazało się, że znajdują się tam tylko informacje na temat poprzedniej edycji.

Sposoby rozwiązania zadań wymyśliłem już w drodze do domu. Teraz pozostaje je spisać i wysłać pocztą.

Łódź podwodna na stronie Opery

Chcąc pobrać najnowszą wersję Opery dla Debiana, wszedłem na odpowiednią podstronę. Z pozoru jest to zwykła strona, na której można pobrać plik. Moją uwagę przyciągnął jednak pewien szczegół:

<a href="http://www.opera.com/download/get.pl?id=28354&amp;location=17&amp;nothanks=yes&amp;sub=marine">click here</a>

Najbardziej interesujące są dwa fragmęty:

  • nothanks=yes
  • sub=marine

Zmienna “nothanks”, ustawiona na wartość “yes”, wygląda co najmniej ciekawie. Zastanawia mnie, co miał na myśli programista, tworząc taką zmienną. Niestety nie udało mi się ustalić do czego zmienna służy, z czego mogę wnioskować, że prawdopodobnie jest wykorzystywana przy tworzeniu statystyk.

Jeszcze większe zaciekawienie wzbudziła u mnie “łódź podwodna” (ang. submarine). Znaczenia tej zmiennej udało mi się dociec. Służy ona do odróżniania strony z opisem od właściwego pliku. “marine” to tylko radosna twórczość programisty. Po zmianie na “sub=marchewka” link nadal działa prawidłowo.

Awaria zasilania, zdechła mysz i Bóg wie co jeszcze?

Wczoraj postanowiłem postawić Debiana od nowa. Jest to jedna z trzech dystrybucji działających obecnie na moim komputerze, pozostałe dwie to LFS i Gentoo. Ponieważ płytkę instalacyjną podarowałem znajomemu, musiałem wypalić nową. Instalacją przebiegała bezproblemowo mniej więcej do momentu, gdy rozpakowywane było jądro. Wtedy trach! - wyłączyli prąd, co zdarza się w mojej okolicy bardzo rzadko. Awaria wyglądała niegroźnie, a powtórzenie instalacji od nowa nie było żadnym problemem, jednak czas pokazał, że było inaczej.

Pierwsza zbuntowała się mysz. Co prawda wcześniej wysiadła już w niej rolka (mechaniczne uszkodzenie wewnątrz), ale teraz już całkiem nie żyła. Podczas startu komputera mruga do mnie tylko swoją diodą, a później pogrąża się w zimowy sen. Mam nadzieję, że tylko myszy się to źle odbiło, jednak mam pewne podejrzenia. Wydaje mi się, że mógł jeszcze ucierpieć akcelerator grafiki na karcie graficznej. Gdy pracuje w trybie „vesa” wszystko jest w porządku, jednak gdy przełączam na sterowniki do karty dostaje czarny ekran. Nawet zabicie Xów nie pomaga. Dopiero zmiana spowrotem na „vesa” lub restart przywraca obraz.

A tu mała zagadka: jak zmieniłem driver w konfiguracji xorg mając tylko czarny ekran przed oczami (z „ati” na „vesa”)?

edit:

Odpaliłem Ubuntu z płyty i okazało się, że z kartą graficzną wszystko w porządku. Co za ulga.

Jabber.ru – dlaczego go wybrałem? Pierwsza wpadka.

Kiedyś posiadałem konto Jabbera na serwerze chrome.pl. Przez długi okres czasu byłem zadowolony z usług tego serwera. Jednak wraz z przypływem użytkowników serwer zaczął tracić na stabilności, co nie jeden raz uniemożliwiło mi rozmowę. Gdy moje niezadowolenie z funkcjonowania konta osiągnęło apogeum, postanowiłem założyć nowe na innym, bardziej stabilnym serwerze.

Zaczęły się poszukiwania. Najpierw postanowiłem rozeznać się w funkcjonowaniu naszych rodzimych serwerów. Żaden z nich jednak nie sprostał moim wymaganiom. Potrzebowałem jak najbardziej stabilnego serwera, działającego w dość przyzwoitej domenie. Udało mi się odnaleźć listę serwerów wraz z uptimem, wyrażonym w procentach. Niestety większość serwerów znajdujących się wysoko w rankingu, miała długie, nieludzkie i bardzo trudne do zapamiętania adresy. Przeszukując listę dalej, natrafiłem na serwer, którego szukałem. Miał on dość przyjemną i łatwą do zapamiętania domenę: jabber.ru, a uptime było bliskie 100%. Na serwerze tym niezwłocznie założyłem konto.

Transport GG

Jak można się domyśleć, na serwerze, funkcjonującym w Rosji, nie został zainstalowany transport do naszego, najbardziej obecnie popularnego rodzimego komunikatora. Na szczęście protokół Jabbera umożliwia korzystanie z transportów, znajdujących się na innych maszynach. Przy wyborze serwera nie był istotny już jego adres, gdyż pozostawał on dla moich rozmówców nieznany. Ważne było to, aby znajdował się na nim transport Gadu-Gadu, a usługa była dostarczana nieprzerwanie. Wybór padł na jabber.autocom.pl.

Wpadki

Zdarzyło się kilka razy, że transport GG na serwerze jabber.autocom.pl odmawiał posłuszeństwa. Jednak były to na szczęście sporadyczne przypadki. jabber.ru sprawował się jeszcze lepiej. Do dnia dzisiejszego ani razu nie odmówił posłuszeństwa. Dziś zaliczył wpadkę, jednak była ona minimalna i w pełni wybaczalna.

Po powrocie ze szkoły jak zwykle zasiadłem do komputera. Jedną z rzeczy, które przeważnie robie tuż po włączeniu PC, jest odpalenie klienta Jabbera. Tu jednak powstała linia oporu. Komunikator zameldował, że login lub hasło nie jest prawidłowe. Zdziwiło mnie to, ponieważ nigdy wcześniej nie wystąpił taki problem z tym serwerem. Najpierw pomyślałem, że wina może leżeć po mojej stronie. Odpaliłem więc meebo.com i spróbowałem się zalogować. Niestety otrzymałem identyczny komunikat. Coś mi nie pasowało, ponieważ maszyna, do której próbowałem się podłączyć odpowiadała na pingi. Ztelnetowałem więc port Jabbera. O dziwo zgłosił się deamon. Próby zalogowania się lub rejestracji nowego konta, nadal kończyły się fiaskiem. Poczekałem więc kilka minut i spróbowałem ponownie. Wszystko działało już dobrze. Wydaje mi się, że ta krótka awaria mogła być spowodowana brakiem połączenia z bazą danych lub czymś podobnym.

Biorąc pod uwagę, że serwer odmówił świadczenia usługi po raz pierwszy oraz to, że bardzo szybko znów zaczął poprawnie działać, mogę polecić go jako stabilne rozwiązanie, działające w łatwej do zapamiętania i moim zdaniem ładnej domenie.

Niebo spadnie Ci na głowę | The sky will fall on your head

Found in template’s code, which I’m modifying to use on this blog.
<?php endif; // if you delete this the sky will fall on your head ?>

Znalezione w kodzie szablonu, który obecnie przygotowuję do użycia na tym blogu.
<?php endif; // if you delete this the sky will fall on your head ?>
Jeśli to usuniesz, niebo spadnie Ci na głowę.

Parted - print

I’m going to make changes. I’m making shot, because it may be nice to remind:

# parted
GNU Parted 1.7.1
Using /dev/hda
Welcome to GNU Parted! Type 'help' to view a list of commands.
(parted) print                                                            

Disk /dev/hda: 80.0GB
Sector size (logical/physical): 512B/512B
Partition Table: msdos

Number  Start   End     Size    Type      File system  Flags
 1      32.3kB  10.7GB  10.7GB  primary   ext2              
 2      10.7GB  74.7GB  63.9GB  extended               lba  
 5      10.7GB  11.3GB  535MB   logical   linux-swap        
 6      11.3GB  63.9GB  52.6GB  logical   ext3              
 7      63.9GB  74.7GB  10.7GB  logical   ext3              
 3      74.7GB  80.0GB  5371MB  primary   ext2              

(parted)
  1. tomwys’ GNU/Linux 0.2 (LFS 6.2)
  2. extended
  3. tomwys’ GNU/Linux 0.1 (LFS 6.1)
  4. -
  5. swap
  6. /home
  7. Gentoo
  8. -

Niedługo zmiany. Być może kiedyś miło będzie odświerzyć pamięć:

# parted
GNU Parted 1.7.1
Using /dev/hda
Welcome to GNU Parted! Type 'help' to view a list of commands.
(parted) print                                                            

Disk /dev/hda: 80.0GB
Sector size (logical/physical): 512B/512B
Partition Table: msdos

Number  Start   End     Size    Type      File system  Flags
 1      32.3kB  10.7GB  10.7GB  primary   ext2              
 2      10.7GB  74.7GB  63.9GB  extended               lba  
 5      10.7GB  11.3GB  535MB   logical   linux-swap        
 6      11.3GB  63.9GB  52.6GB  logical   ext3              
 7      63.9GB  74.7GB  10.7GB  logical   ext3              
 3      74.7GB  80.0GB  5371MB  primary   ext2              

(parted)
  1. tomwys’ GNU/Linux 0.2 (LFS 6.2)
  2. extended
  3. tomwys’ GNU/Linux 0.1 (LFS 6.1)
  4. -
  5. swap
  6. /home
  7. Gentoo
  8. -

Opera - naczelny ramożerca mojego komputera | Opera - top RAM user of my computer

When I’m writing this post, Opera using almost 80% of my computer’s RAM. Is it too much? For me it is. I have 256MB of RAM, so 200MB for browser is too much. It’s also strange, because I have only two tabs opened, I don’t use widgets, IRC is disabled. It’s probably cause Opera allocates much ram but frees only little of it. Opera uses much CPU also. Maybe I should think about new web-browser or upgrade my computer hardware. It’s some kind of problem.


W chwili gdy piszę ten wpis Opera wykorzystuje prawie 80% RAMu posiadanego przez mój komputer. Czy to dużo? Dla mnie tak. Mam 256MB RAMu i zajęcie 200MB dla samej przeglądarki to zdecydowanie za dużo. Najlepszy w tym wszystkim jest fakt, że mam otwarte tylko dwa taby, nie mam żadnych widgetów, a IRC jest wyłączony. Zajętość prawdopodobnie bierze się z tego, że Opera chętnie rezerwuje nowy ram, a nie kwapi się zbytnio ze zwalnianiem. Opera oprócz ramu zjada dużo CPU. Może warto by się zastanowić nad wymianą przeglądarki, a może raczej nad rozbudową komputera. Trudna sprawa.

Problem z su pod Gentoo

Tuż po instalacji Gentoo natknąłem się na następujący problem:

$ su
Password: 
su: Permission denied
Sorry.

Problem wynika z wysokiego poziomu zabezpieczeń zastosowanego w Gentoo. Aby go rozwiązac, powinniśmy wszystkich użytkowników, chcących korzystać z polecenia su, dodać do grupy wheel:

# gpasswd -a nazwa_użytkownika wheel
Adding user nazwa_użytkownika  to group wheel

Gdzie nazwa_użytkownika to identyfikator użytkownika, który ma mieć uprawnienia do korzystania z su.

$ su
Password: 
#

Gentoo

Zacząłem swoją przygodę z Gentoo. Co prawda kiedyś miałem już tą dystrybucję na dysku, jednak wtedy celem było obejrzenie i ewentualna ocena. Teraz mam zamiar zacząć korzystać z tego systemu.

Dlaczego Gentoo?

Muszę niestety zrezygnować z LFS. Nie mam czasu na zarządzanie nim. Potrzebuję czegoś co działa automatycznie. Jedną z możliwości był powrót do Debiana, jednak postanowiłem spróbować czegoś nowego. Gentoo wydało mi się ciekawą i wartą dłuższego wypróbowania dystrybucją.

Pierwsze wrażenia

Pierwsze co rzuciło mi się w oczy, to ułatwiony proces instalacji, w stosunku do tego przez który musiałem przegryźć się kiedyś. Zrezygnowano ze stage1 i stage2 i ogólnie zmieniono kilka rzeczy. Generalnie system mi się podoba, jednak nie obyło się bez wpadek. Pierwszą rzeczą która mnie zaskoczyła był “Segmentation Fault” w xmms. I nie chodzi tu nawet o samo wystąpienie tego błędu tylko o to, że “sam się naprawił” (normalnie jak nie-Linux).

Czy tak zostanie?

Nie wiem jeszcze czy zostanę przy Gentoo. Jeśli mi się nie spodoba, zwyczajnie wrócę do Debiana.

Hello world!

My “Hello world!” in assembler language:
section .text                   ; program section

global _start                   ; ld is reported about _start

_start:                         ; from this label program starts

        mov eax, 4              ; 4 - write command
        mov ebx, 1              ; 1 - stdout
        mov ecx, hello          ; hello - our text
        mov edx, size           ; size - text size
        int 0x80                ; 0x80 - system call

        mov eax, 1              ; 1 - exit command
        mov ebx, 0              ; 0 - program exit state
        int 0x80                ; 0x80 - system call




section .data                   ; data section
        hello db 'Hello, world!', 0x0a ; our text
        size equ $ - hello      ; text size ([current address] - [text address])
I may write something more interesting soon.
Moje “Hello world!” w assemblerze:
section .text                   ; sekcja programu

global _start                   ; informuje ld o _start

_start:                         ; etykieta wykonywana na starcie programu

        mov eax, 4              ; 4 - polecenie write
        mov ebx, 1              ; 1 - stdout
        mov ecx, hello          ; hello - nasz tekst
        mov edx, size           ; size - dlugość tekstu
        int 0x80                ; 0x80 - wywołanie przerywania systemowego

        mov eax, 1              ; 1 - polecenie exit
        mov ebx, 0              ; 0 - status poprawnego zakończenia programu
        int 0x80                ; 0x80 - wywołanie przerywania systemowego




section .data                   ; sekcja danych
        hello db 'Hello, world!', 0x0a ; nasz napis
        size equ $ - hello      ; długość napisu ([aktualny adres] - [adres napisu])
Niedługo postaram się umieścić coś ciekawszego.
« Nowsze wpisy · Starsze wpisy »